Historia Pani Anny z Krakowa
Anna mieszka w bloku z lat 80. Przez lata płaciła za ogrzewanie ponad 500 zł miesięcznie w sezonie grzewczym. Próbowała zakręcać kaloryfery, nosić grubsze swetry, ale dyskomfort rósł, a rachunki i tak.
"Po audycie energetycznym okazało się, że 30% ciepła uciekało przez nieszczelne okna i źle wyregulowane grzejniki. Drobne zmiany przyniosły ogromną różnicę."
Dziś Anna płaci średnio 320 zł miesięcznie. Bez wymiany okien, bez drogich inwestycji. Wystarczyło wiedzieć, gdzie są problemy.
Sprawdź, ile możesz zaoszczędzić